środa, 3 lutego 2016

Powrót do działalności internetowe


Howard Tenens - Mercedes Actros
Witam wszystkich bardzo serdecznie po długim czasie mojej nieobecności. Tak jak widać na blogu ostatni post z trasy, gdy jeszcze pracowałem w firmie D&J Reclik i jeździłem po Unii jest z Maja 2013 roku. Później pojawiły się dwa posty po których nastąpiła przerwa. W sumie minęło ponad dwa i pół roku, od czasu gdy aktywnie prowadziłem bloga. W tym czasie, gdy nic nie pisałem na blogu w moim życiu wydarzyło się w bardzo dużo spraw oraz problemów z którymi musiałem sobie poradzić. Zanim zacznę dzielić się z Wami tym co przez ostatnie dwa i pół roku wydarzyło się w moim życiu, chciałbym przeprosić wszystkich czytelników bloga za to że zniknąłem z internetu praktycznie bez słowa. W tym momencie kieruję do Was Głośne, Szczere Przepraszam !
Miałem bardzo duże kłopoty ze zdrowiem i zagrożona była przyszłość moja i mojej rodziny od strony finansowej właśnie z powodu złego stanu moich nóg. Również, zagrożona była moja przyszłość jako kierowca ciężarówki z powodu choroby achillesów ( czyt, Ostroga Haglunda ). Powiem szczerze, bardzo mocno musiałem walczyć, aby uciec przed depresją, której oddech czułem na plecach każdego dnia, gdy choroba zaczynała przybierać na sile. Po przyjeździe do UK stan moich nóg pogarszał się z miesiąca na miesiąc, aż w efekcie tego musiałem przejść chirurgiczną operację usunięcia ostrogi w prawej nodze, która to operacja wyłączyła mnie z pracy na ponad trzy miesiące. Nie wiedziałem kiedy i czy w ogóle wrócę jeszcze za kółko dużego zestawu.

O tych wszystkich problemach, które spotkały mnie i moją rodzinę będę pisał również na tym blogu.
Napisałem " również ", ponieważ postanowiłem założyć drugiego bloga, na którym będę opisywał moją chorobę. Blog nazywa się " Przez życie z ostrogami " i będę tam pisał o moich problemach które miałem spowodowane chorobą. W jaki sposób sobie poradziłem oraz jak sobie radze teraz, ponieważ walki z chorobą jeszcze nie zakończyłem.
Link do bloga znajduje się poniżej:
http://www.ostrogahaglunda.blogspot.com

Na blogu " Życie w trasie " głównie zajmę się tematami " truckerki ", chociaż czasami wspomnę o chorobie, ponieważ jest częścią mojego życia, którą zabieram codziennie do pracy. Czasami choroba nasila się i wtedy muszę mieć dni wolne od pracy, więc gdy będę o tym pisał, siłą rzeczy pojawi się kilka zdań o chorobie.


Wczoraj w pracy, nagrałem film i dzisiaj umieściłem go na moim kanale YT.  poniżej znajduje się ten film.


Młody Trucker - Forum początkujących kierowców zawodowych



Pod filmem napisałem kilka zdań. Pozwoliłem sobie umieścić ten sam tekst na blogu, ponieważ mówi on w jaki sposób teraz żyję . Mój nowy sposób życia z pewnością będzie widoczy w mojej działalności internetowej. Zapraszam do przeczytania tego tekstu :


" W filmie w skrócie opowiedziałem jakie mam plany dotyczące działalności internetowej. Mówię tam również o mojej chorobie, która trwa ponad cztery i pół roku. W tym czasie z powodu choroby, byłem bardzo ograniczony jeżeli chodzi o realizacje swoich planów. Jednak przez ten okres czasu, wszystkie główne cele które sobie wytyczyłem - zrealizowałem. Nie poddałem się chorobie i postanowiłem działać choć kosztowało mnie to dużo  więcej wysiłku w porównaniu gdybym był całkowicie zdrowy. Przechodząc przez to doświadczenie w moim życiu zrozumiałem jakim darem człowiek dysponuje. Ten dar nazywa się - ZDROWIE. Bardzo często jesteśmy tak przyzwyczajeni do tego , że jesteśmy zdrowi, że nie zauważamy tego daru i pomimo że go mamy często czujemy się nieszczęśliwi i niespełnieni. Nie cieszymy się z każdego dnia, że możemy się poruszać i żyć bez ograniczeń. Pomimo tego że nie mamy fizycznych ograniczeń często  mamy ograniczenia we własnej głowie, które blokują nas przed działaniem. Nie zauważamy różnych rzeczy które nas otaczają jak np. Cudownego daru - jakim jest zdrowie, pozwolę sobie powtórzyć drugi raz. Zrozumiałem to i postanowiłem walczyć o zdrowie, o szczęście i przyszłość mojej rodziny. Zrozumiałem, że życie w każdej chwili może się zmienić. Zrozumiałem jak cennym darem jest moje zdrowe ciało. Zrozumiałem, że życie w każdej chwili może się nawet skończyć. Postanowiłem żyć pełnym, szczęśliwym życiem i cieszyć się z każdej chwili. Chce pokazywać swoje życie w taki sposób, że każdy dzień jest darem i chcę z tego daru mądrze korzystać. Chcę również Wam powiedzieć, że nie ma co tracić czasu i czekać na idealną okazję do realizacji swoich marzeń, do zmiany życia na lepsze. Szkoda czasu - Należy działać bez względu na okoliczności.  Pomimo choroby idę do przodu i o tym chcę pisać, aby zachęcić was do działania. "

Jest to malutki ułamek mojego nowego sposobu na życie. Poprzez chorobę, która dała mi nieźle w " kość ", zrozumiałem wiele rzeczy, Bardzo dużo zmieniłem w moim życiu i o tych zmianach będę pisał.

Myślę, że na dobry początek nie ma potrzeby pisać teraz więcej. W kolejnych postach będę pisał o pracy kierowcy w UK oraz o moim życiu prywatnym. Jesteśmy bardzo szczęśliwą rodziną i tym szczęściem chcę podzielić się z wami, mając nadzieję, że zostaniecie zarażeni dobrą energią, którą chcę Wam przekazać.

Moje motto brzmi.

- Każdego dnia być szczęśliwym
- Każdego dnia być wdzięcznym
- Każdego dnia kochać
- Każdego dnia zmieniać świat na lepszy


" Myśli stają się rzeczywistością"

Inside Freedom


Link do nowego bloga znajduje się poniżej :
http://www.ostrogahaglunda.blogspot.com


Zapraszam !!!!

10 komentarzy:

  1. Zdrówka życzę,może spotkamy się po trasie

    OdpowiedzUsuń
  2. Krzychu życzę powrotu do zdrowia i wytrwałości. Bardzo dobrze, że wróciłeś z działalnością internetową. Twoje filmy z edycji "ŻYCIE W TRASIE" bardzo mi pomogły poszerzyć więdzę w dziedzinie transportu.
    KAWAŁ DOBREJ ROBOTY ROBISZ I OBY TAK DALEJ ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę Ci wszystkiego dobrego w zdrowiu aby choroba nie przeszkadzał w realizacji marzeń oraz pracy zawodowej, które Cię satysfakcjonuje.
    Zdrowia i Szerokości !

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę ci dużo zdrówka :) i nie poddawaj się wszyscy oddani czytelnicy jesteśmy z tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzień Dobry! Oczywiście zdrowia dużo życzę! Bo facet taki jak Ty, który dzieli się swoimi doświadczeniami z innymi jest bardzo moim zdaniem potrzebny, a szczególnie dla osób, które dopiero zdobywają to doświadczenie w pracy kierowcy. Jakiś czas temu zdecydowałem się sam porzucić ustabilizowane życie mundurowego i poszukać pracy jako kierowca ciężarówki. Szukając jakiś informacji, filmów, blogów na temat pracy kierowcy, znalazłem Twój blog i Twoje filmy na YT. Oglądałem wszystkie praktycznie filmy. Co najbardziej mi się spodobało? Po pierwsze: dostępność i prostota przekazu. Po drugie: praktyczne rady poczynając od najprostszych, jak znaleźć bezpieczne miejsce na parkingu, aż po bardziej skomplikowane-załadunek i dokumenty potrzebne do tego. Wszystkie te rady są dla początkujących bardzo przydatne. Ale wracam do tematu. Zrobiłem po kolei wszystkie dokumenty i uprawnienia. Trwało to troszkę, od października 2015 do kwietnia br., ale i tych kwitów troszkę już jest. Złożyłem wymówienie w mojej firmie i od lipca chcę zacząć pracę w firmie transportowej. Szukam bardzo intensywnie pracy. W większości firm kiedy słyszą, że nie mam doświadczenia, to wcale ze mną nie chcieli rozmawiać. Tak na marginesie, to gdzie mają zdobywać doświadczenie ci początkujący kierowcy, skoro wszystkie firmy chcą tylko doświadczonych? W końcu znalazłem dwie firmy, które zgodziły się mnie zatrudnić. I teraz moje zasadnicze pytanie. W jednej firmie na początek będę jeździł z doświadczonym kierowcą w załodze dwuosobowej, ale na początek przez miesiąc lub dwa będę miał bardzo małą pensję (firma płaci 1600 zł podstawy plus 45 euro za każdy dzień w trasie). Ja na przyuczeniu będę miał tylko tę podstawę 1600 zł. Druga firma płaci od samego początku całą pensję (1600 plus 45 euro za każdy dzień co daje około 6000-6500 zł), ale bez przyuczenia, od razu dostaję zestaw i jak to powiedział szef przez komórkę mogę go dopytać o wszystko na trasie co będę chciał się dowiedzieć. Trochę obawiam się rzucenia od razu na głęboką wodę w firmie, która płaci od razu pełną stawkę. Z drugiej strony dobrze byłoby się przyuczyć, ale szkoda byłoby mi brać tylko 1600 zł. Podpowiedz mi jako doświadczony już kierowca, którą firmę powinienem wybrać? Czy wybierając firmę która płaci pełną pensję dam sobie radę z papierami, z zabezpieczaniem ładunku, z jazdą, z parkowaniem, z podjazdami do załadunku, skoro nie mam jeszcze żadnego doświadczenia? Wdzięczny byłbym za poradę, bo z jednej strony nie uśmiecha mi się praca za 1,5 tys na początek, ale z drugiej obawiam się czy sobie poradzę sam bez przyuczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że napisałeś do mnie w tej sprawie. Bardzo dużo osób, które tak samo jak TY, po zrobieniu wszystkich papierów ma podobny dylemat - Co zrobić w takiej sytuacji. Bardzo dobrze rozumiem Twoje obawy. Z jednej strony, raczej nikt nie chciał by pracować za 1600 zł. mieszkają w kabinie cztery tygodnie, a z drugiej strony propozycja zarobienia 6500 zł, jest kusząca, lecz obawy dotyczące braku doświadczenie, mogą blokować człowieka przed wyborem tej opcji.
      Pozwól proszę, że do końca tygodnia, najpóźniej do końca najbliższego weekendu na twoje pytanie i obawy odpowiem w postaci posta.
      Jest to bardzo interesujący temat oraz duzy problem bardzo wielu początkujących kierowców.
      Myslę, że pisząc post, będę mógł wykorzystać swoje doświadczenie, aby pomóc Ci w podjęciu decyzji oraz w podjęciu decyzji innym osobą , którzy walczą z podobnym problemem.

      pozdrawiam

      Usuń
    2. Dziękuję Ci bardzo za zainteresowanie i szybką odpowiedź na moje pytanie. Czekam z niecierpliwością na Twojego posta. Mam nadzieję, że pomoże mi w podjęciu właściwej decyzji :). Od tej pory będę używał podpisu spider1973. Takim nickiem rejestruję się na wszystkich blogach i portalach. Pozdrawiam!
      spider1973

      Usuń
  6. Tak jeszcze przy okazji po kilku dniach przypomniało mnie się jeszcze jedno pytanie, które chciałbym Ci zadać. Jakiego sprzętu używasz do nagrywania swoich filmów? Oglądając je w necie na YT odnoszę wrażenie, że są dość dobrej jakości. Filmowanie w dzień i w nocy i wszystko jest dobrze widoczne. Jakiej kamery czy może aparatu używasz do kręcenia. No i jeszcze jedno pytanko. Na jakim programie je montujesz? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. moją uwagę teraz skupia zakładanie działalności gospodarczej , jestem kierowcą , ale chcę założyć swoja firmę i jeździć na własnych warunkach i na własnych kontraktach , pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń